Duże miasta – czy tu zrobisz biznes na meblach?

production05

Duże miasta – dają duże możliwości. Jednak w dużych miastach zazwyczaj działa także duża konkurencja. Poza tym wynajęcie lokalu jest droższe. Pracownicy wymagają większych zarobków, ponieważ w dużych miastach wszystko jest droższe – jedzenie, szkoła, przedszkola, transport, mieszkania itp. Małe miasta posiadają ten ewenement, że można tam kupić nieruchomość dosłownie za procentową wartość, takiej samej nieruchomości w dużym mieście.

Jeśli np. działka jedno hektarowa w Warszawie może kosztować nawet kilka milionów złotych (zależy w jakiej dzielnicy), to za taką samą działka w małej mieścinie zapłacimy może kilka tysięcy złotych. No, ale nie ma nic za darmo – jak to powiadają – za wszystko trzeba coś zapłacić. Nie zawsze są to pieniądze. Jeśli zdecydowaliśmy się na mniejszą miejscowość, to może i niewiele płacimy, ale tez niewiele możemy zarobić. Z gruntu jest w tym jakaś sprawiedliwość, bo gdybyśmy mieli dużo płacić za utrzymanie, a niewiele zarabiali, mogłoby się to skończyć całkowitym bankructwem naszych zgoła skromnych środków.

Ale co z biznesem meblarskim?

Aby zrobić dobry biznes meblarski, można pogodzić „kij z marchewką”. Tzn. Produkować meble na własnej nieruchomości położonej w małej mieścinie, oraz zakupionej przez nas za małe pieniądze, a sprzedawać je na rynku dużych miast. Warto podpisać umowę z jakimś sklepem, hurtownią, czy jakimkolwiek odbiorcą, który będzie chętny zapłacić nam za nasz wyrób odpowiednią kwotę.

Stajemy się wtedy bardzo konkurencyjni dla innych producentów, ponieważ oni muszą płacić niejednokrotnie duże pieniądze za wynajem odpowiednich hal przeznaczonych do produkcji mebli, opłacać pracowników, którzy za przysłowiową marchewkę pracować nie będą, oraz sprzedawać swój wyrób za taką samą cenę, jak my, lub nawet niższą – jeśli chcą być konkurencyjni. Niesprawiedliwe? A kto powiedział, że życie jest sprawiedliwe? Nawet życie zawodowe? Na rynku utrzymają się tylko ci, co będą umieli lawirować pomiędzy olbrzymimi wydatkami, a ceną sprzedanego towaru.

Meble w dużym mieście

To dobry pomysł, ponieważ jest tu mnóstwo ludzi, którzy tych mebli potrzebują. Ale nie należy zapominać o konkurencji, która nigdy nie śpi. Rynek zbytu w wielkich miastach przypomina studnię bez dna. Nawet przy dużej konkurencji, można mieć duży zbyt. Należy jednak pamiętać, że wymagania ludzi żyjących w dużych miastach, są większe niż wymagania małomiasteczkowych mieszczuchów choćby dlatego, że wielka moda, oraz najnowsze trendy szybciej docierają (lub właśnie rodzą się) w dużych miastach, czyli tam, gdzie myśl ludzka ściera się ze sobą i chce być ważniejsza od pobratymców.

Pociąga to za sobą niejako wymuszenie pomysłów, których nikt inny nie miał. Dlaczego? Oczywiście chodzi o autorytet, popularność i pieniądze. Jeśli jakiś autorytet meblarski (znany projektant wnętrz) uzna, że najnowszym trendem mają być w tym sezonie jedynie hamaki w domu, to wcześniej wspomniane hamaki zaczną kosztować tyle, co kiedyś meble kalwaryjskie. Analogicznie: kamień rzucony na środek wywiera kręgi, które odpowiednio późno docierają do jego brzegów.

Więcej informacji z branży meblarskiej można uzyskać na stronie bellomeble.pl – stoliki pod telewizor

1 Komentarz

  1. Marcin pisze:

    Ja myślę nad rozpoczęciem produkcji ekskluzywnych mebli z plexiglasu. Znalazłem firmę http://plexinawymiar.pl/plexi-pleksi-pleksa/warszawa, która wykona mi dowolne formatki z pexi więc pozostaje tylko sprawa dobrego projektu na taki mebel no i montaż. Co myślicie o zastosowaniu takiego materiału w meblarstwie biurowym? Chwyci?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>