Pracownicy z Ukrainy – lekarstwo na brak wykwalifikowanych pracowników

ukraine

W ciągu kilku ostatnich lat polski rynek pracy zmienił się o 180 stopni. Wystarczy spojrzeć na wskaźnik bezrobocia – w 2012 roku wynosił on 13,5%, a dzisiaj oscyluje w granicach 6 – 7%. Jednak – jak podkreśla wielu ekspertów – nawet te wartości są mocno zawyżone, gdyż wiele osób zarejestrowanych w Urzędach Pracy wcale nie poszukuje zatrudnienia. A biorąc pod uwagę obecną sytuację i prognozy – gdy do obsadzenia jest niemal 120 tysięcy etatów, a co drugi pracodawca deklaruje chęć zatrudnienia dodatkowych pracowników – to niewystarczająca ilość rąk do pracy może okazać się bardzo niekorzystna dla polskiej gospodarki. Jak podkreślają właściciele firm – w Polsce brakuje ludzi do pracy. I nie chodzi już tylko o niewykwalifikowanych robotników (pracujących głównie fizycznie), ale także o lekarzy, inżynierów, informatyków i przedstawicieli wielu innych zawodów. Taka sytuacja jest bardzo niebezpieczna, gdyż brak pracowników prowadzi do sytuacji, w której firmy nie mogą wywiązać się z podpisanych umów, zobowiązań i kontraktów. A to w prostej linii może prowadzić do upadku przedsiębiorstwa.

Sytuacja na polskim rynku pracy zmusza wielu przedsiębiorców do szukania rozwiązań alternatywnych. Lekarstwem na problemy kadrowe w Polsce mogą okazać się pracownicy ze wschodu – w tym między innymi pracownicy z Ukrainy – którzy są w stanie zapełnić powstające luki. Jeszcze kilka lat temu takie posunięcia były niepopularne, gdyż często padały zarzuty o zabieranie pracy Polakom. Dzisiaj takie rozwiązania wydają się być koniecznością. Czy pracownicy z Ukrainy rozwiążą problemy polskiego rynku pracy? Tutaj zdania są podzielone.

Pracownicy z Ukrainy na polskim rynku pracy – dane oficjalne

Według oficjalnych statystyk na chwilę obecną w Polsce pracuje od 800 tysięcy do miliona obywateli Ukrainy. Co ważne – niemal 600 tysięcy z nich jest zatrudnionych legalnie. Jednak wszystko wskazuje na to, iż ta liczba będzie systematycznie rosła, gdyż już w ciągu pierwszego półrocza 2017 roku zarejestrowano niemal 740 tysięcy oświadczeń o zamiarze zatrudnienia Ukraińców (oficjalne dane z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej). Jak wskazują oficjalne dane najwięcej Ukraińców zostaje zatrudnianych w branży produkcyjnej, budowlanej, rolniczej, gastronomicznej czy turystycznej – czyli tam, gdzie pracodawcy odczuwają największe braki. Pracownicy ze wschodu są bardzo cenieni przez polskich przedsiębiorców, gdyż w większości przypadków charakteryzują się wysokimi kwalifikacjami, solidnością, wydajnością i zaangażowaniem, a dodatkowo poszanowaniem etosu pracy. Większość z nich po prostu chce pracować i swoje zatrudnienie traktuje bardzo poważnie.

Pracownicy z Ukrainy są zatrudniani przede wszystkim do prac prostych, które nie cieszą się zainteresowaniem wśród naszych rodaków. Jednak – jak zaznacza Łukasz Marciniak z grupy Pracuj – braki kadrowe są też coraz bardziej widoczne w tak zwanych zawodach intelektualnych. I tutaj pracownicy ze wschodu także mają bardzo wiele do zaoferowania, gdyż wśród nich nie brakuje świetnie wykształconych specjalistów. Jedynym problemem może okazać się bariera językowa. Jednak biorąc pod uwagę ilość Ukraińców studiujących na polskich uczelniach, to i ten problem w niedługim czasie zostanie rozwiązany. Tym bardziej, iż coraz więcej przedsiębiorców decyduje się na zatrudnienie ukraińskich informatyków, inżynierów czy specjalistów do spraw sprzedaży.

Tania siła robocza z Ukrainy – fakty i mity

Jeszcze kilka lat temu pracownicy z Ukrainy byli traktowani jak tania siła robocza, która jest zatrudniania na najniższych szczeblach pracowniczych. Wielu pracodawców zatrudniało Ukraińców głównie po to, aby maksymalnie obniżyć koszty pracy.  Nielegalne zatrudnianie pracowników ze wschodu i oferowanie im minimalnych stawek było na porządku dziennym. Dzisiaj – jak podkreślają specjaliści – mitem jest to, iż pracownicy z Ukrainy są tańszym rozwiązaniem i sposobem na oszczędności. Nic bardziej mylnego. Każdy legalnie zatrudniony Ukrainiec podlega polskim przepisom prawa pracy – w tym także w zakresie płacy minimalnej i wszelkich odprowadzanych składek. Dodatkowo na rynku istnieje duże zapotrzebowanie na pracowników, więc coraz mniej Ukraińców decyduje się na podjęcie zatrudnienia za naprawdę niewielkie pieniądze. Obywatele Ukrainy przyjeżdżają do Polski przede wszystkim w celach zarobkowych i starają się wybierać takie oferty pracy, które umożliwią im jak największy zarobek. Nie do rzadkości należą sytuacje, iż polski pracodawca zatrudniający Ukraińców musi zapewnić im nie tylko godną płacę, ale także zakwaterowanie i dojazd do pracy. Zatem pracownicy ze wschodu nie są już dzisiaj tanią siła roboczą, ale stają się pełnoprawnymi uczestnikami polskiego rynku pracy.

Czy pracownicy ze wschodu są rozwiązaniem problemu z brakiem rąk do pracy?

Coraz więcej polskich pracodawców zaczyna doceniać pracowników ze wschodu. Co ważne – wielu z nich nie ma innego wyjścia, gdyż braki  kadrowe zaczynają zagrażać funkcjonowaniu firm. Jednak czy pracownicy z Ukrainy są rozwiązaniem problemów polskiego rynku pracy? Na pewno tak – tym bardziej, iż według oficjalnych badań Ukraińcy chcą pracować w Polsce (chociażby ze względu na bliskie sąsiedztwo). Dodatkowo – o czym także nie wolno zapominać – spora część pracowników ze wschodu posiada wysokie kwalifikacje, które mogłyby być bardzo przydatne na polskim rynku pracy. Jednak aby pracownicy z Ukrainy stali się panaceum na problemy polskiego rynku pracy, to polskie władze muszą stworzyć przyjazną politykę imigracyjną. Dlaczego? Otóż wprowadzenie ruchu bezwizowego dla obywateli Ukrainy na terenie Unii Europejskiej sprawiło, iż coraz więcej Ukraińców wybiera zachód Europy. To zaczyna już być widoczne – zwłaszcza w firmach w zachodniej Polsce. Za chwilę może się okazać, iż w Polsce brakuje nie tylko polskich pracowników, ale także tych zza wschodniej granicy. Tutaj potrzebne są systematyczne i przyjazne rozwiązania. Tylko wtedy będzie można powiedzieć, iż pracownicy ze wschodu są szansą na rozwiązanie polskich problemów z brakiem rąk do pracy.

Z roku na rok wzrasta odsetek pracujących w Polsce Ukraińców. I trudno się temu dziwić, gdyż pracownicy ze wschodu to często jedyny sposób na obsadzenie wszystkich etatów w przedsiębiorstwie. Co więcej – wszystkie prognozy wskazują na to, iż zapotrzebowanie na pracę naszych sąsiadów będzie coraz większe. Dzisiaj Ukraińcy to nie tania siła robocza, ale szansa na zapełnienie luk na polskim rynku pracy.

Źródło:

http://www.fakt.pl/pieniadze/finanse/pracownicy-z-ukrainy-coraz-drozsi-polacy-nie-chca-pracy/khzlggn

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>